Wampirzyca z Siedmiogrodu – Elizabeth Batory

W wiadomościach mailowych znalazłam pracę z psychologii. Nie pamiętam dokładnie tematu, ale dotyczył on analizy psychologicznej na podstawie biografii. Polecam nie ze względu na wiedzę psychologiczną, bo nie posiadam takowej zbyt wiele. Myślę po prostu, że Elżbieta Batory, moja imienniczka to b. ciekawa postać ;)

Jak czarna orchidea więdniesz przed świtem
Po nocy pełnej mrocznych tańców, gdzieś zanika pieśń
Wzywasz nagie ciało do czerwonej kąpieli
Ponure dźwięki organów wieżyc twego zamku strzegą

Elżbieto, droga twa krwawa grzechem jest w obliczu Boga
Elżbieto, pożądana jesteś, kochana

Przyszłaś na świat w górach Transylwanii
Moc morderców szaleje w twych żyłach
Jesteś siostrą prastarego rodu i jego białym sumieniem
Córką Ciemności kroczącą przez mrok

Twoje imię tarczą twą, pałac schronieniem
A nagrobkiem chłodny głaz; pozostało tylko imię
Noc i wiekuista moc ukryta we krwi
Zmarszczek czasu na twarzy nie znajdziesz już[1]

 

Elżbieta Batory[2]

            Na początku sierpnia 1560r. w jednym z najbogatszych rodów Siedmiogrodu na świat przyszła Elizabeth Batory.  Już jako dziecko urzekała swoją urodą – do historii przeszła jako kobieta o pięknej cerze i krasie. Legendy i podania na temat siostrzenicy Stefana Batorego wciąż budzą wiele kontrowersji. Jakich czynów musiała dopuścić się, by zasłużyć na miano „wampirzycy z Siedmiogrodu”? Co spowodowało, że zdolna była do podjęcia się ciężkich morderstw i tortur? Choć niełatwo oddzielić fakty od legendy, biografia hrabiny należy do interesujących.

Dzieciństwo Elżbiety według źródeł nie należało do beztroskich i niewinnych. Była świadkiem wielu drastycznych wydarzeń. Wywodziła się z rodziny, w której wielu członków przejawiało symptomy chorób psychicznych. Tłumaczono to między innymi spowinowaceniem się krewnych członków rodziny. Rodzice Elżbiety – Jerzy i Anna to dalekie kuzynostwo. Zgodnie z podaniami, jako mała, sześcioletnia dziewczynka była świadkiem ukarania jednego ze służących na dworze. Mężczyznę zaszyto w rozciętym brzuchu konia. Kilka lat później, na ścięcie uszu skazano nieposłusznych chłopców. Już od dziecka była osobą skłonną do histerii i napadów gniewu. Nie można było jednak odmówić jej inteligencji – płynnie władała trzema językami obcymi, jako dorosła kobieta sama sprawowała kontrolę nad majątkiem pod nieobecność męża, który toczył walki wojenne. Franciszka Nádasdyma, węgierskiego możnowładcę poślubiła mając piętnaście lat. Znana po dzień dzisiejszy jest głównie z krwawych i sadystycznych zbrodni, które początkowo służyły karaniu, a później miały zapewnić jej młodość.

Jak na rozwój psychiczny wpłynęło środowisko Elizabeth? Czy miało ono wpływ na późniejsze bestialskie czyny? Według koncepcji behawiorystycznej jest ono głównym czynnikiem wpływającym na zachowanie człowieka i jego osobowość. Jako mała dziewczynka była świadkiem wielu zbrodni, dużą część jej rodziny stanowili schizofrenicy, czy ludzie o innych zaburzeniach psychicznych. Trwająca wojna z Turkami też na pewno odcisnęła piętno na jej psychice. Według A. Bandury[3] zachowanie agresywne przyswajamy sobie przez obserwację innych ludzi, które są potem nagradzane. W dzisiejszych czasach bohaterowie bajek w wyniku przemocy zdobywają sławę i trofea-w XVI w. surowe kary budziły szacunek i strach wśród podwładnych. Zygmunt Freud twierdził, że dzieci nie są zwyczajnie złośliwe, one są złe. Według jego teorii agresja to naturalny popęd. Być może na dworze szlacheckim nikt nie starał się poskromić popędów młodej damy. Początkowo w torturach chętnie pomagał jej mąż, co było wręcz przyzwoleniem. Nieposłusznych służących bito, wbijano im pinezki w różne części ciała (w tym pod paznokcie), pozbawiano picia i jedzenia. Z czasem jednak kary stawały się coraz ostrzejsze. Podczas nieobecności męża Elżbieta często odwiedzała swoją krewną Klarę, która słynęła z organizowania orgii i homoseksualnych upodobań. Elizabeth także brała w nich udział. Przełom nastąpił po śmierci męża. Hrabina zainteresowała się czarną magią co umacniało ją w chęci torturowania ludzi. Dodatkowo „odkryła” ona, że krew młodych dziewic może sprawić, że zatrzyma młody wygląd na dłużej. Wśród służących miała paru zaufanych ludzi, którzy pomagali jej w organizowaniu krwawych kąpieli i straszliwych tortur w komnatach.

Elizabeth mordowała nie tylko służące, ale także inne młode kobiety z nieco szlachetniejszych rodzin, gdyż te miały rzekomo lepiej działać na jej cerę. Czy nikogo nie dziwiło, że znikały? W tamtych czasach arystokracja miała zdecydowanie wyższe prawa od chłopstwa i nawet jeżeli zaczęto by ją podejrzewać, ludzie z niższych sfer baliby się narazić. W kulturze możnowładców pielęgnowano narcyzm, co u Elizabeth było widać w wysokim stopniu.

Jak już wspomniałam wcześniej rodzice Elizabeth to dalekie kuzynostwo, a spora część jej rodziny to osoby ze skłonnościami do agresji i chorób psychicznych. Czy mogły być one odziedziczone? Według badań przeprowadzanych przez psychologów (min. R. R. Crowe, 1974r.) przekazywanie cech przestępczych jest możliwe. Na rozwój psychiki człowieka ogromny wpływ mają także relacje międzyludzkie, zwłaszcza w pierwszych latach życia. Dzieci na dworach szlacheckich miały  bardzo słaby kontakt z rodzicami – wychowywane były przez niańki. Nie dostarczano im ciepła, miłości, czy troski. W tamtych czasach dziecko samo w sobie nie było wartością – nabierało wartości wraz  z nabytymi umiejętnościami. Sama Elizabeth była matką trójki dzieci – źródła jednak podają niewiele informacji na temat ich relacji.

Elizabeth Batory wykazywała wiele skłonności antysocjalnych – brak poczucia winy, impulsywność, niekontrolowana agresja, zboczenia seksualne[4]. Środowisko, kultura, rodzina w której żyła z pewnością zostawiły na jej psychice nieodwracalne zmiany. Niestety ze względu na brak fachowej wiedzy nie jestem w stanie stwierdzić, na jaką chorobę psychiczną cierpiała-jej zachowanie jednak nie pozostawia wątpliwości, by twierdzić, że nie była osobą o zdrowych zmysłach. Elżbietę i jej wspólników po wielu latach tortur zawyrokowano. Towarzyszów zbrodni skazano na śmierć, a ją ze względu na wysokie urodzenie zamurowano, zostawiając otwór na to, by móc podawać jej jedzenie. Czy takiego życia pragnęła? Czy można było zapobiec takiemu rozwojowi wydarzeń? Dziś znana jest jako krwawa hrabina, stanowi inspirację dla wielu artystów i  tak jak głosi czeska pieśń nie ujrzy już nigdy więcej zmarszczek na swojej twarzy.

Historia Elżbiety Batorówny


http://kaszubkawczechach.wordpress.com/tag/elzbieta-batory/


http://bathory_pl.w.interia.pl/elizabeth.html


http://pl.wikipedia.org/wiki/El%C5%BCbieta_Batory

 


[1] Tłumaczenie piosenki pt. „Elizabeth” zespołu XIII Stoleti

[2] (węg. Báthory Erzsébet)

[3] Teoria społecznego uczenia się, A. Bandura

[4] „Psychopatia”, K. Pospiszyl, Warszawa 2000

99 Komentarze

  1. Batory – świetna babka, mroczna postać, ciekawa z psychologicznego punktu widzenia, świetnie że poruszyłaś ten temat
    pozdrówka
    przeczytałem z ciekawością

  2. Czy część z Was coś pokarało?, widzicie błędy w tekście to pomóżcie autorce je poprawić, a nie wyżywajcie się na Niej. Macie obszerniejszą wiedzę na temat Elżbiety Batory, to podobnie jak ja niżej, podzielcie się nią. Przypominam również że tekst jest przeznaczony na stronę Polską, więc miłośników czytania imienia i nazwiska tej kobiety w oryginale odsyłam na stronę Węgierską.
    Powtarzam jeszcze raz Elżbieta Batory była ofiarą spisku pazernych krewnych jak i dłużników. Zarówno wtedy jak i teraz robi się z niej potwora dla zysków.

  3. Artykuł wymaga dopracowania, bibliografia kiepsko napisana, brak wiedzy, słabość merytoryczna. Z historią ma to niewiele wspólnego. Jako pierwsze próby ok. Nie wiem ile lat ma autorka i gdzie się uczy.
    Szkoda, że nie podeszła bardziej rzetelnie do sprawy. Np. w Wikipedii można przeczytać „Według węgierskiego historyka László Nagy Elżbieta Batory padła ofiarą spisku Habsburgów dążących do zagarnięcia Węgier”
    Albo pisze się tekst naukowy z porządną bibliografią, rozważa za i przeciw, teorie itd., albo popularnonaukowy. Można opisać to jako legendę i podtrzymywać mit – wtedy bibliografia zbędna, a nawet karygodna jeśli sugeruje, że opis ma coś wspólnego z prawdą historyczną.
    Ciekawa byłaby analiza wpływu tej legendy na muzykę metalową, a black metalową w szczególności. Najbardziej znane utwory : Venom „Countess Bathory”, albo nowszy hit z przymrużeniem oka Ghost „Elizabeth” :

    „Elizabeth, in the chasm where was my soul
    Forever young, Elizabeth Bathorii in the castle of your death
    You’re still alive, Elizabeth

    Her pact with Satan
    Her dispisal of mankind
    Her acts of cruelty and her lust for blood
    Makes her one of us

    Our ancient countess was refused her desires will
    To bathe in pure fresh blood
    She’d peasant virgins killed”

    Widzę tu materiał na przynajmniej 3 świetne teksty :)

    • Mam 20 lat, a moje studia niestety niewiele wspólnego mają z historią :) Napisałam go raczej w formie ciekawostki, mój błąd, że nie zaznaczyłam tego we wpisie. Są jednak i dobre strony – dowiedziałam się sporo ciekawych informacji dzięki komentarzom! :)

    • Przede wszystkim zespół (lub, jak kto woli, projekt) blackmetalowy Bathory nazwę swoją zaczerpnął właśnie od nazwiska tejże pani. A to przecież prekursor blackmetalu ;) Elżbieta została matką gatunku ;)

  4. Zaradne kobiety były źle przedstawiane. Bona – trucicielka, a ona wykształcona, inteligentna chciała wzmocnienia władzy królewskiej i nikt nie wspomina o tym , tylko Zygmuntom przypisują ,, złoty wiek”. O Elżbiecie Batorównie dowiedziałam się z tego artykułu, ale nie mam na ten temat wystarczających wiadomości, żeby oceniać, ale poszperam w literaturze.

  5. Cała „legenda” dot. Elżbiety Batory to najprawdopodobniej sfabrykowane bzdury. Wg. wczesnych podań była b.inteligentną i poważaną w środowisku kobietą, sprawnie zarządzającą sporym majątkiem, podczas gdy jej mąż brał udział w wojnach. Nie dość, że miała wysoko postawionych dłużników, którzy nie kwapili się do oddania należności, to jeszcze po śmierci męża dysponowała ogromnym majątkiem, na który chrapkę miało sporo „zainteresowanych jej ręką” kawalerów. A ona uparcie odmawiała ponownego zamążpójścia chcąc samodzielnie dysponować majątkiem i żyć we wdowieństwie bez patriarchalnej kurateli nowego męża. Także znaleźli sposób by ostatecznie pozbawić ją majątku – podrzucając ciała oskarżyli ją o liczne morderstwa i chorobę psychiczną…

  6. Szkoda ,że powtarza się bzdury na temat tej kobiety. Gębę je przyprawili Habsburgowie którzy byli jej winni fortunę a nie chcieli płacic. Kąpała się w silnych roztworach ziół które miały barwę czerwonawą i stąd te ploty.

  7. „Nieposłusznych służących bito” – no, to akurat chyba nic specjalnie dziwnego, zwłaszcza w tamtych czasach. Wyobraźmy sobie Pana Hrabiego wołającego: „Janie, podaj mi wina” – i Jana odpowiadającego: „sam sobie weź, jaśnie panie!”.

  8. Uwielbiam ten kawałek „Elizabeth” w wykonaniu grupy XIII Stoleti ,a co do głównej bohaterki to faktycznie,była bardzo ciekawą,barwną postacią, do końca nie wiadomo ile w tym prawdy …

    • Akurat ta książka to fantazja oparta na historii. A jeżeli chodzi o samą Elżbietę to była jak na tamte czasy bardzo wykształconą kobietą co często przerażało. Podobno legendę stworzyło jej znajomość ziół i medycyny. Oskarżano ją o czary bo inaczej nie potrafiono wytłumaczyć sobie „uzdrowicielskich mocy”. Kobieta która w tamtych czasach samodzielnie żądziła swoim majątkiem musiała być twarda, zdecydowana i pewna siebie. Czyli była „jakaś inna”! :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.